Notice: Trying to access array offset on value of type bool in /home/platne/serwer21160/public_html/ewacetera/wp-content/themes/celeste/index.php on line 22

Od początku wszyscy mnie straszyli, że będzie szybko: i ginekolog i położna, w końcu pierwsze dziecko rodziłam półtorej godziny. Jak tylko miały zacząć się regularne skurcze, miałam jechać do szpitala. Szczególnie, że szyjka już dwa miesiące przed porodem zaczęła się niebezpiecznie i za szybko skracać. Dobra, niech tak będzie. Fałszywe alarmy były dwa. Raz miałam...

Po dłuższym czasie wszystko wygląda inaczej, zdaje się być takie odległe. A mimo to, sporo się pamięta. Miło wspominam ten czas. Termin porodu wyznaczono na 8 listopada 2017 roku. Po tej dacie chodziłam regularnie, co kilka dni, na badanie KTG. Poinformowano mnie także, że jeśli do dnia 15 listopada dziecko się nie urodzi, będę musiała...

Mój pierwszy poród opisałam w niewielkim odstępie czasu, jednakże teraz widzę, że mimo mojego zadowolenia, opis ten jest bardzo pesymistyczny! Stąd opiszę te wydarzenia raz jeszcze, z perspektywy prawie trzech lat! Był intensywny dzień. 5 lipca 2015 roku. Zwieńczyłam go imprezą grillową z koleżankami z pracy. Od razu, doświadczone, zauważyły, że sporo się głaszczę po...

To była dziwna ciąża. Cały czas czekałam, kiedy usłyszę, że mam leżeć i się nie ruszać – po przejściach w poprzedniej było to wielce prawdopodobne. Więc czekałam na „wyrok”, starając się nie panikować i być dobrej myśli, i próbując jak najwięcej być dla dziewczyn póki mogę. Przeczekałam tak piąty miesiąc, szósty, siódmy… Szyjka się trzymała,...

https://ewacetera.pl/wp-content/uploads/2018/01/baby-2047595_1920.jpg

Czekaliśmy z radością na czwarte dziecko, drugą córkę. Córeczkę, córunię, dziewczyneczkę, dla której wybraliśmy imię Marianna. W brzuchu zachowywała się jak motylek, delikatnie się przeciągając i kręcąc główką, a nie rozpychając energicznie jak jej starsze rodzeństwo. Ciąża do pewnego momentu bezproblemowa, jak zwykle czułam się super. Niestety, po raz pierwszy przyplątała mi się cukrzyca ciążowa,...

https://ewacetera.pl/wp-content/uploads/2018/01/baby-2047595_1920.jpg

Czekaliśmy z radością na czwarte dziecko, drugą córkę. Córeczkę, córunię, dziewczyneczkę, dla której wybraliśmy imię Marianna. W brzuchu zachowywała się jak motylek, delikatnie się przeciągając i kręcąc główką, a nie rozpychając energicznie jak jej starsze rodzeństwo. Ciąża do pewnego momentu bezproblemowa, jak zwykle czułam się super. Niestety, po raz pierwszy przyplątała mi się cukrzyca ciążowa,...

https://ewacetera.pl/wp-content/uploads/2017/12/parents-406323_1920.jpg

Zacznę od pierwszej ciąży dla tła. Mój pierwszy poród był wywoływany, „po terminie” chociaż wiedziałam, że córa poczęta była kilka dni później niż teoretyczne wyliczenia kółeczka Pani ginekolog, oksytocyna podana po przyjęciu do szpitala z powodu małowodzia. Żadnego skurczu wcześniej, żadnych akcji z czopem śluzowym, żadnych przepowiadających. A po oksy pamiętam tylko mega bolesne skurcze przez kilka godzin, szyjka...

https://ewacetera.pl/wp-content/uploads/2017/11/bed-2453298_1920-1.jpg

To było piękne lato. Siedziałam na plaży nad rzeką, dzieci bawiły się w ciepłej, płytkiej wodzie, chlapiąc mnie lub wołając od czasu do czasu dość umiarkowanie, bym spojrzała jak nurkują i łowią kijanki, a ja na kocu, na miękkim piasku w popołudniowym słońcu, czytałam książkę o naturalnych porodach. Albo książkę o położnych. Albo o wychowywaniu...

Ewa Cetera logo

Odwiedź mnie na:

Ewa Cetera ikona

Odwiedź mnie na:

Copyright by Ewa Cetera. Wszelkie prawa zastrzeżone.