CiążaPoródPrzygotowanie do poroduCzy to co czuję ma wpływ na poród? Emocje w czasie ciąży i porodu

https://ewacetera.pl/wp-content/uploads/2018/02/Projekt-bez-tytułu-3.png

„Czym rodzimy? Zobrazujcie to w formie plakatu”

Tak brzmiało zadanie na jednych z zajęć podczas Rocznego Studiu dla Doul. Na początku we mnie i w moich koleżankach-doulach pojawiła się konsternacja: ale o co dokładnie chodzi? Po chwili namysłu pomysły zaczęły same przychodzić do głowy: siłami natury oczywiście! Czyli głową i wszystkim co w tej głowie siedzi, sercem i przede wszystkim ciałem. W krótkim czasie powstał plakat, który zamieszczam jako zdjęcie do tego wpisu dla lepszego zobrazowania naszej wspólnej wizji.

Tak, poród nie tylko wydarzenie czysto biologiczne.

W wielu kulturach poród postrzegany jest jako wydarzenie duchowe, połączenie świata cielesnego z duszą, czymś pozazmysłowym, co dla wielu z nas, uważających się za racjonalnie myślące osoby, może być trudne do zaakceptowania. Jednak nawet jeśli trudno nam uznać wymiar duchowy porodu, to udział emocji w czasie ciąży i porodu, może wydać się nam już bardziej oczywisty.

Niestety, zarówno duchowość, jak i emocje zostały wyeliminowanie w porodzie szpitalnym przez lata jego zmedykalizowania. Medycyna konwencjonalna koncentruje się głównie na ciele i fizjologii. Edukacja lekarzy i położnych jest nastawiona głównie na wychwytywanie i zapobieganie patologii porodu, nie uwzględnia znaczenia emocji w procesie narodzin. Na szczęście w ostatnich latach wiele osób z personelu medycznego samodzielnie poszerza wiedzę o porodach naturalnych, dając tym samym szansę wielu kobietom i ich dzieciom, przyjścia na świat bez niepotrzebnej ingerencji, z poszanowaniem potrzeb i emocji rodzących i ich bliskich.

Dlaczego emocje i umiejętne ich odczytywanie są tak ważne?

Emocje niosą ze sobą ważne informacje. Osobiście jestem zafascynowana podejściem NVC (Nonviolent Communication) zwanym też Komunikacją Empatyczną, do tego, czym są emocje. Wg tej metody komunikowania się z innymi i z samym sobą, to, co czujemy jest informacją o naszych potrzebach. Przy czym uczucia pozytywne, (które osobiście wolę nazywać komfortowymi, dlatego, że uczucia same w sobie nie są ani złe, ani dobre), takie jak radość, szczęście, ekscytacja, spokój mówią nam o zaspokojonych potrzebach, a tzw. uczucia negatywne, czyli innymi słowy niekomfortowe, informują nas, że jakaś głębokie potrzeby nie zostały zaspokojone.

Jak to się ma to do ciąży i porodu?

Na etapie ciąży uczucia mogą być dobrym przewodnikiem w tworzeniu własnej wizji porodu i planu porodu. Jedną z emocji, o której często mówi się w kontekście porodu jest strach. Uczucie to może być doskonałym wskaźnikiem tego, czego potrzebujemy. Jeżeli czujemy strach przed porodem, to już na etapie ciąży, możemy się zastanowić, czy powodem są na przykład:

  • obawy związane z miejscem, w którym będziemy rodzić,
  • nieznajomość personelu medycznego, który będzie nas otaczać w czasie produ
  • trudność w wyborze osoby towarzyszącej nam w porodzie
  • nasza niepewność o to, jakimi rodzicami będziemy dla nowo narodzonego dziecka, a czasami to mogą być
  • niepokój, czy dostatecznie dobrze poradzimy sobie w porodzie z bólem, wyczerpaniem, brakiem snu czy oddychaniem w czasie skurczu.

To tylko jeden przykład uczucia i tego, co może dla konkretnej osoby oznaczać, pozostałe emocje mogą nam przynieść równie dużo cennej wiedzy o nas samych.
Kiedy już rozpoznamy, co jest dla nas źródłem strachu, możemy zastanowić się, w jakiś sposób możemy zmniejszyć jego poziom:

  • może to będzie przemyślany wybór porodówki, położnej, osoby towarzyszącej nam w porodzie,
  • udział w szkole rodzenia, warsztatach przygotowujących do porodu
  • ćwiczenia relaksacyjne i oddechowe,
  • czytanie pozytywnych opowieści porodowych.

I wiele innych, przy czym dla każdej z nas strategie, które prowadzą do zaspokojenia potrzeby, którą właśnie odkryłyśmy, mogą być skrajnie różne.

W czasie porodu emocje mają wpływ na wydzielanie hormonów, takich jak oksytocyna, endorfiny, prolaktyna i adrenalina, których równowaga na każdym etapie porodu zwiększa szanse na udany poród. W skrócie można powiedzieć, że kiedy odczuwamy lęk to zmniejsza się ilość naturalnej oksytocyny i endorfin, a zwiększa wydzielanie adrenaliny, i może zaburzyć to przebieg porodu. Ten wyjątkowy koktajl porodowych hormonów jest niezwykle wrażliwy na wszelkie zmiany w naszej psychice.

Tak więc emocje, które przeżywamy ściśle łączą się z tym, czego potrzebujemy, ale do tego, żeby mieć lepszy wgląd w samą siebie, dobrze jest często zadawać sobie pytania:

Co czuję? Czego potrzebuję?

I to warto je zadawać nie tylko w sytuacjach związanych z ciążą i narodzinami naszego dziecka, ale zawsze wtedy, gdy nie jesteśmy pewnie, co kryje się za naszymi uczuciami. Świadomość uczuć i potrzeb pozwoli nam lepiej zaplanować skuteczne działania, które zwiększą prawdopodobieństwo zadowolenia życia, a w przypadku porodu satysfakcjonującego doświadczenia.
Inne niekomfortowe emocje, często przeżywanie w związku z porodem to:

  • samotność,
  • bezsilność,
  • zagubienie,
  • lęk,
  • panika
  • niechęć
  • zdenerwowanie

Wszystkie kryją cenne informację, więc warto poświęcić im uwagę, żeby jak najlepiej przeżyć narodziny dziecka.

Jak rozpoznawać swoje stany emocjonalne?

Wbrew pozorom nie jest to prosta sprawa, bo od dziecka jesteśmy trenowane do tego, żeby nie czuć i nie przeżywać, zwłaszcza niekomfortowych emocji. Która z nas nie słyszała już jakie dziecko: „nie smuć się”, „złość piękności szkodzi”, „weź się w garść”, ale też w reakcji na naszą radość: „co się tak cieszysz”, „teraz się śmiejesz a za chwilę będziesz płakać” i wiele innych tego typu sformułowań. To m.in. powoduje, że jako dorośli nie umiemy odczytywać swoich stanów emocjonalnych i przeżywać tego, co aktualnie czujemy. Niewyrażane uczucia objawiają się często jako napięcia i blokady w naszym ciele, trudno jednak nam je powiązać z tym, co czujemy. Kluczem do umiejętnego przeżywania emocji jest „odzyskanie” czucia we własnym ciele, a przed to odblokowanie zamrożonych uczuć.

To właśnie ciało spełnia kluczową funkcję w czasie porodu. Ciało, które jest rozluźnione, zrelaksowane, pozbawione napięć, poddaje się falom skurczów, dzięki czemu szyjka szybciej skraca się i rozwiera, co przyśpiesza poród. Jednak aby to było możliwe, warto uświadomić sobie połączenie pomiędzy naszym ciałem a emocjami. Niewyrażony, niewypowiedziany lęk, smutek, przeróżne obawy, przekładają się na napięcia w ciele, a to w porodzie skutkuje bardziej odczuwalnymi skurczami, wolniejszą akcją porodową, a czasami zatrzymaniem porodu. I zaburzają wcześniej wspomnianą równowagę hormonalną.

Dlatego z emocjami jest kluczowa w przygotowaniach do porodu.

Na koniec przytoczę wypowiedź Iny May Gaskin, amerykańskiej położnej i założycielki Domu Narodzin, słynącego z naturalnych, bezpiecznych i ekstatycznych porodów, która w swojej praktyce przyjęła na świat ponad dwa tysiące dzieci:

„W przeciwieństwie do mitu, wrodzone cechy fizyczne niesłychanie rzadko wpływają na możliwość urodzenia dziecka. Innymi słowy twoja miednica jest prawdopodobnie wystarczająco duża, żeby urodzić dziecko naturalnie. Praktycznie każda kobieta ma odpowiednią miednica. Natomiast stan umysłu oraz emocje wpływają na możność urodzenia dziecka w o wiele większym stopniu, niż jest ogólnie przyjęte”.

Warto pamiętać o psychicznej i emocjonalnej stronie porodu i już na etapie ciąży zadbać o kontakt z własnymi emocjami i przez to z potrzebami, które się za nimi kryją.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

previous
Rodzi się Mama - jak to się wszystko zaczęło

Notice: Trying to access array offset on value of type bool in /home/platne/serwer21160/public_html/ewacetera/wp-content/themes/celeste/views/prev_next.php on line 36
next
Błogosławieństwo nocy czyli poród w trzech odsłonach
Ewa Cetera logo

Odwiedź mnie na:

Ewa Cetera ikona

Odwiedź mnie na:

Copyright by Ewa Cetera. Wszelkie prawa zastrzeżone.